Zagłębie na drodze Stomilu. Lider ma słabe punkty?

Jeżeli można by scharakteryzować lubinian jednym zdaniem, które oddawałoby siłę ich drużyny, brzmiałoby ono ?Zagłębie to zespół o klasę przewyższający swoich ligowych rywali?.
I nie ma w tym krzty przesady. Wystarczy spojrzeć na aspekt finansowy, organizacyjny, a przede wszystkim sportowy zespołu z Dolnego Śląska. Zagłębie to najbogatszy klub na pierwszoligowej karuzeli. Wartość drużyny, której sponsorem tytularnym jest KGHM Polska Miedź, oscyluje w granicach 5 mln euro, co jest rezultatem na miarę ekstraklasy.

Władze klubu z miedziowego zagłębia po minionym sezonie, który zakończył się dla nich katastrofą i spadkiem do pierwszej ligi, zdecydowały się zmienić sposób zarządzania. Nie sprawdziły się bowiem eksperymenty z zakontraktowaniem zagranicznych i ceniących się piłkarzy oraz szybkie budowanie składu.

Teraz w Lubinie stawia się na talenty sprowadzone z różnych stron kraju albo wychowanków ze szkółek młodzieżowych Zagłębia. Dzięki temu aktualny lider tabeli może pochwalić się najmłodszym składem w rozgrywkach. Średnia wieku w zespole z południa Polski to 23 lata.

Drużynę od maja 2014 roku prowadzi charyzmatyczny Piotr Stokowiec, który mimo młodego wieku ma już pokaźne doświadczenie. Wcześniej z powodzeniem pracował w Polonii Warszawa czy Jagielloni Białystok. Pierwsze trenerskie szlify zbierał jednak w ekipie Wigier Suwałki w sezonie 2006/2007. To szkoleniowiec, który nie waha się stawiać na nieopierzonych zawodników, preferuje szybką, ofensywną i efektowną piłkę.

Skrót ostatniego ligowego meczu drużyny z Lubina z Pogonią Siedlce:



Jeżeli chodzi o kadrę, to ciężko jest znaleźć w niej słabe punkty. Tak jak Barcelona ma trio Messi, Neymar, Suarez, a Real Madryt - Bale, Benzema, Cristiano Ronaldo, tak grę ofensywną Zagłębia ciągną Kwiek, Woźniak oraz Papadopulos. Wspomniana trójka w tym sezonie strzeliła aż 23 z 36 goli dla Zagłębia.

Najbardziej obiecującym piłkarzem jest Arkadiusz Woźniak, najdroższy [wartość rynkowa 300 tys. euro], a zarazem najbardziej utalentowany gracz tych rozgrywek. 24-latek imponuje zwrotnością, szybkością i jest niebezpiecznym dla przeciwników skrzydłowym. Oprócz gry na boku pomocy może również występować jako ofensywny pomocnik, a nawet napastnik. W czasie spotkań często zmienia się pozycjami na boisku z kolegami. Jego bilans w tym sezonie to 24 występy, podczas których zdobył siedem goli i zanotował dwie asysty.

Drużyna, która pojedynki u siebie rozgrywa na nowoczesnej Dialog Arenie, pewnie zmierza po awans do ekstraklasy. W ostatnich sześciu spotkaniach Zagłębie odniosło pięć zwycięstw, a raz zremisowało. Miedziowi zdobyli przy tym 10 goli, a sami stracili tylko dwa.

Co ciekawe, ostatniej wyjazdowej porażki doznali 17 sierpnia 2014 roku, kiedy to ulegli Wigrom Suwałki 1:2. Nic więc dziwnego, że niełatwo jest doszukać się słabości w zespole, który od siedmiu kolejek nie zaznał goryczy porażki.

Lubinianie poniżej oczekiwań wypadli jednak przed tygodniem, kiedy to niespodziewanie zremisowali u siebie z Pogonią Siedlce 0:0. Piłkarzom z Dolnego Śląska okazji do objęcia prowadzenia nie brakowało, ale ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia.

Nietrudno zauważyć, że Miedziowi zazwyczaj występują w ustawieniu 4-2-3-1. Taka formacja jest odpowiednia dla zespołów, które chcą utrzymywać się przy piłce i kreować swoją grę w ataku pozycyjnym. Czwórka z przodu wspomagana jest przez dwóch defensywnych pomocników.

Zagłębie w Ostródzie prawdopodobnie wystąpi w następującej jedenastce: Forenc - Cotra, Dąbrowski, Guldan, Tosik - Bonecki, Ł. Piątek - Janoszka, Kwiek, Przybecki - K. Piątek.

Do tej pory Stomil i Zagłębie spotykały się ze sobą 17 razy. Bilans jest korzystny dla Zagłębia, które siedmiokrotnie wygrywało, osiem razy zremisowało, a tylko dwukrotnie uległo Stomilowi.

Jak będzie tym razem, przekonamy się w sobotę na stadionie w Ostródzie. Początek o godz. 14.30.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.