Sport.pl

Kibice Stomilu Olsztyn dostali zakaz stadionowy

Komisja Dyscyplinarna PZPN zdecydowała, że fani olsztyńskiego klubu nie będą mogli wspierać swojej drużyny podczas najbliższych meczów wyjazdowych. Wszystko przez zdarzenie, do którego doszło na obiekcie w Gdyni.
Z pisma Polskiego Związku Piłki Nożnej, które dotarło do siedziby olsztyńskiego klubu, dowiadujemy się, że powodem zakazu stadionowego są szkody, które pseudokibice OKS wyrządzili 14 marca, podczas ligowego spotkania z Arką Gdynia. Na sektorze, w którym zasiedli sympatycy biało-niebieskich, zostało zniszczonych kilkadziesiąt plastikowych krzesełek. - Po meczu ze Stomilem naliczyliśmy 58 zdewastowanych siedzisk - mówi Dariusz Guzikowski, dyrektor trójmiejskiego klubu odpowiedzialny za bezpieczeństwo. - Straty wynoszą blisko 3,3 tys. zł, a informacje o dokładnej kwocie wraz z rozliczeniem zostały już przesłane do Olsztyna. Nie traktujmy tego w kategoriach kary, ale raczej rekompensaty za dokonane szkody.

Jak podkreślają działacze drużyny z Pomorza, wina jest bezapelacyjna. - Osoby odpowiadające w naszym klubie za bezpieczeństwo dokonały analizy materiału z dnia, w którym graliśmy ze Stomilem - mówi Tomasz Rybiński, rzecznik prasowy Arki Gdynia. - System monitoringu na naszym obiekcie też jest bardzo dobrej jakości. Jesteśmy w stanie dokładnie stwierdzić, w którym momencie meczu dana osoba cokolwiek niszczy.

Podczas spotkania, które zakończyło się porażką OKS-u 1:4, na specjalnie wydzielonej trybunie dla gości znajdowało się 407 osób. - Ci kibice, którzy łamali krzesełka, będą musieli ponieść za to odpowiedzialność - nie pozostawia złudzeń Emil Wojda, dyrektor Stomilu Olsztyn. - Trójmiejska policja prowadzi w tej sprawie postępowanie, ponieważ na nagraniach zarejestrowano twarze osób, które dokonały szkód.

Jednocześnie władze biało-niebieskich zapowiadają, że nie będą się odwoływały od decyzji Komisji Dyscyplinarnej PZPN-u. - Z tego, co pamiętam, to samo wniesienie odwołania kosztuje 2 tys. zł - zwraca uwagę Wojda. - Moim zdaniem to nic by nie zmieniło. Dokonano aktu wandalizmu i trzeba ponieść konsekwencje. Na nasz klub już została nałożona kara finansowa w wys. 3,7 tys. zł.

Zakaz stadionowy oznacza, że sympatycy Stomilu Olsztyn nie będą mogli wspierać swojego zespołu podczas dwóch najbliższych wyjazdowych meczów. Chodzi o ligową potyczkę z Miedzią Legnica zaplanowaną na 11 marca oraz spotkanie z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, które odbędzie się 15 dni później. - Szkoda, że tak się stało, bo prawdziwi fani Stomilu jeżdżą za swoją drużyną po całej Polsce - tłumaczy Emil Wojda. - Trzeba jednak przyznać, że oba pojedynki, które obejmie zakaz stadionowy, pod względem kibicowskim nie należą do najbardziej atrakcyjnych.

Fanów biało-niebieskich na trybunie gości zobaczymy zatem dopiero 9 maja, kiedy Stomil zmierzy się z Flotą Świnoujście.

Przypomnijmy, że piłkarze prowadzeni przez trenera Mirosława Jabłońskiego w minioną sobotę ulegli na stadionie w Ostródzie liderowi rozgrywek - Zagłębiu Lubin aż 1:4. - Przeciwnicy byli bardzo ruchliwi i często zmieniali się pozycjami na boisku. Z kolei my, można powiedzieć, że w obronie nie istnieliśmy. W naszym zespole dzieje się coś niedobrego i wszyscy musimy to razem przeanalizować - mówi Paweł Głowacki, pomocnik Stomilu. Ostatnia porażka kosztowała drużynę z Olsztyna spadek z czwartego na piąte miejsce w tabeli zaplecza ekstraklasy.

I LIGA



1. Zagłębie Lubin245140:19
2. Wisła Płock244835:18
3. Termalica Nieciecza244841:19
4. Olimpia Grudziądz243933:26
5. Stomil Olsztyn243631:30
6. Dolcan Ząbki243630:26
7. Chojniczanka Chojnice243532:24
8. Arka Gdynia243532:29
9. Flota Świnoujście243324:20
10. Miedź Legnica243235:32
11. Wigry Suwałki243123:27
12. GKS Katowice243130:30
13. Sandecja242933:40
14. Chrobry Głogów242729:37
15. Bytovia Bytów242326:37
16. GKS Tychy242119:38
17. Pogoń Siedlce241719:35
18. Widzew Łódź241317:42
Więcej o sytuacji w Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: