Stomil wraca do gry z kontry. To wystarczy na Termalikę?

Piłkarze z Olsztyna zmierzą się na wyjeździe z jednym z faworytów ligi - Termaliką Nieciecza. - Dobrze wiemy, że rywale cały czas walczą o awans do ekstraklasy, ale my zadania im nie ułatwimy - mówi Arkadiusz Czarnecki, obrońca OKS-u.
Po ubiegłotygodniowym remisie z Chrobrym Głogów (1:1) trener Mirosław Jabłoński nie był usatysfakcjonowany postawą swoich podopiecznych. - Powinniśmy byli grać dokładniej, szybciej, a przede wszystkim bardziej zespołowo - mówi szkoleniowiec Stomilu. - Zbyt często graliśmy jedną stroną boiska. Nie wiem, czy to kwestia stresu odczuwanego przez moich zawodników, ale jedno jest pewne. Kiedy są zbytnio wyluzowani, to przeprowadzają zbyt czytelne akcje.

O tym, czy zespół z Olsztyna wyciągnął wnioski, przekonamy się w niedzielę, na stadionie w Niecieczy. Najbliżsi przeciwnicy niemal przez całą rundę jesienną przewodzili rozgrywkom, a pierwsze poważne potknięcia przytrafiły się im dopiero w tym roku. - Przegrywaliśmy na wyjazdach z Dolcanem Ząbki [1:3], GKS-em Tychy [0:1] i Widzewem Łódź [1:2] - wylicza Jakub Czerwiński, obrońca Termaliki. - Wcale nie byliśmy gorsi, ale wiosną rzeczywiście mamy problem z meczami na obcych stadionach.

- Z kolei nam dużo lepiej gra się poza domem - zaznacza Arkadiusz Czarnecki, defensor OKS-u. - Dobrze wiemy, że rywale cały czas walczą o awans do ekstraklasy, ale my zadania im nie ułatwimy.

Po raz ostatni obie drużyny zmierzyły się 28 września zeszłego roku. Na stadionie przy alei Piłsudskiego w Olsztynie padł wówczas bezbramkowy remis. - Pamiętam, że posyłałem dużo dalekich podań w stronę naszych napastników - wspomina Jakub Czerwiński. - Teraz ma być inaczej, bo to Stomil będzie czekał na kontry. Zapewniam, że goście poczują do nas respekt.

Szkoleniowiec biało-niebieskich zauważa, że Termalica preferuje dość nietypową grę w ataku. - Można powiedzieć, że akcje ofensywne w ich wykonaniu są mieszane - analizuje Mirosław Jabłoński. - Po odbiorze piłki szybko, za pomocą prostopadłych podań przenoszą ją w pole karne przeciwnika. Wykorzystują do tego najczęściej swoich skrzydłowych.

Arkadiusz Czarnecki dobrze wie, jak należy grać z takimi zespołami. - W spotkaniach z Miedzią i Chrobrym wróciliśmy do sprawdzonej strategii opartej na kontratakach - tłumaczy olsztyński piłkarz. - Szło nam dość dobrze, więc dlaczego mamy tego nie spróbować z Termaliką? Zapewniam, że nie zaniedbamy przy tym ataku. W poprzedniej kolejce wyszliśmy na murawę z trzema nominalnymi napastnikami w składzie. Karol Żwir grał w pomocy, ale wspomagał Łukasza Jamroza i Wołodymira Kowala.

Największą bolączką biało-niebieskich będzie brak Romana Maczułenki, który w spotkaniu z Chrobrym został ukarany czerwoną kartką. - Szkoda, bo przeciwko tak mocnemu rywalowi jak Termalica czułby się bardzo dobrze - zaznacza trener Jabłoński. - Na niedzielny pojedynek nie zamierzam przyjmować konkretnego scenariusza, bo i tak zapewne będę musiał wprowadzać korekty.

Jak twierdzą gospodarze, Stomil nawet bez bramkostrzelnego Ukraińca będzie wymagającym przeciwnikiem. - Olsztynianie w rundzie jesiennej zaskakiwali wszystkich swoją szczelną defensywą - mówi Czerwiński. - Ostatnio trochę się "zacięli", ale w dalszym ciągu są mocni. Mają także bardzo dobrego bramkarza, czyli Piotra Skibę.

Niestety już wiadomo, że w Niecieczy nie wystąpi podstawowy golkiper OKS-u. - Po jednej z interwencji w meczu z Chrobrym, jeszcze na murawie miał zszywane kolano - przypomina Jabłoński. - W dalszym ciągu jest ono opuchnięte i sprawia mu duży ból.

To nie koniec kłopotów kadrowych w olsztyńskim zespole. - Nadal wyłączony z gry jest Igor Skoba [problemy ze ścięgnem Achillesa] - tłumaczy trener Stomilu. - Na drobne urazy uskarża się także Wołodymir Kowal, a pod znakiem zapytania stoi występ Witalija Berezowskiego [sprawy prywatne]. Dlatego w najlepszym razie będę miał do dyspozycji zaledwie 13 zawodników.

Początek niedzielnego meczu w Niecieczy o godz. 16.30.

Spotkania 27. kolejki

- sobota: GKS Tychy - Wigry Suwałki (godz. 13), Widzew Łódź - Chojniczanka Chojnice (14), Dolcan Ząbki - Pogoń Siedlce, Miedź Legnica - Flota Świnoujście, Olimpia Grudziądz - Chrobry Głogów, Sandecja Nowy Sącz - Bytovia Bytów (wszystkie o 17), GKS Katowice - Zagłębie Lubin (17.45, transmisja w Orange Sport); - niedziela: Arka Gdynia - Wisła Płock (12.30, Orange Sport), Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Stomil Olsztyn (16.30).

I LIGA



1. Zagłębie Lubin265541:19
2. Wisła Płock265437:18
3. Termalica Nieciecza265144:22
4. Arka Gdynia263934:30
5. Olimpia Grudziądz263933:28
6. Stomil Olsztyn263833:32
7. Chojniczanka263736:28
8. Dolcan Ząbki263732:29
9. Flota Świnoujście263626:21
10. Wigry Suwałki263525:28
11. GKS Katowice263533:31
12. Miedź Legnica263337:35
13. Sandecja262934:43
14. Chrobry Głogów262930:38
15. Bytovia Bytów262729:39
16. GKS Tychy262222:42
17. Pogoń Siedlce262021:38
18. Widzew Łódź261615:45
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.