Jupitery rozświetliły stadion w Olsztynie. Historyczna chwila

Dla kibiców piłkarskich i samych zawodników to chwila, na którą czekali od dawna. W czwartek po godz. 22.30 nad stadionem przy alei Piłsudskiego w Olsztynie rozbłysły reflektory zamontowane na czterech potężnych masztach oświetleniowych.
Już w czwartek rano na olsztyński stadion dotarł potężny agregat prądotwórczy, niezbędny do zasilania jupiterów. I wprawdzie prace związane z jego podłączeniem opóźnił padający deszcz, ale w końcu udało się przeprowadzić pierwsze testy. Po godz. 22.30 boisko piłkarskie rozświetliły reflektory znajdujące się na czterech masztach. Każdy z nich ma aż 47 metrów wysokości.

Przypomnijmy, że montaż sztucznego oświetlenia to wymóg Polskiego Związku Piłki Nożnej, bez spełnienia którego pierwszoligowy Stomil w nadchodzącym sezonie 2015/2016 nie mógłby rozgrywać meczów w Olsztynie. To jednocześnie najpoważniejsza modernizacja olsztyńskiego obiektu sportowego od czasu jego otwarcia w 1978 roku.

Prace nad unowocześnieniem stadionu prowadzi miejscowa firma Budoprzem, która w lutym wygrała przetarg rozpisany przez urząd miasta. Na wykonanie zlecenia wycenionego na 3,8 mln zł początkowo miała 100 dni, ale na prośbę władz klubu jego rozpoczęcie przesunięto na 24 marca. Od tamtej pory Stomil ligowe spotkania w roli gospodarza musiał rozgrywać w Ostródzie, która ma jeden z najnowocześniejszych stadionów piłkarskich na Warmii i Mazurach.

Co ciekawe, by móc zainstalować podstawy masztów, wcześniej rozebrana została część trybun. Tak było m.in. w przypadku Łuku Biało-Niebieskiego (od alei Piłsudskiego), zajmowanego zazwyczaj przez najbardziej zagorzałych sympatyków Stomilu. - Słupy nie mogą stanąć bliżej płyty boiska. Nie spowoduje to jednak problemów z przeprowadzaniem rozgrywek w przyszłym sezonie w Olsztynie - przekonywał pod koniec maja Szymon Spandel, kierownik budowy.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.