Koszykarze Stomilu Olsztyn zagrają w Pucharze Polski

Przeciwnikiem podopiecznych Piotra Wirchanowicza w I rundzie tych rozgrywek będzie GLKS Nadarzyn.
Biało-niebiescy wracają na parkiet po kilkunastu dniach przerwy. W ostatnim meczu olsztynianie rozgromili 84:52 Pogoń Lębork.

Puchar szansą na większe wyzywania

- Zespół czuje głód koszykówki - mówi Piotr Wirchanowicz, trener Stomilu. - Ostatni mecz graliśmy 6 listopada. Aby utrzymać drużynę w rytmie meczowym, rozegraliśmy sparing z dawnymi i obecnymi przedstawicielami olsztyńskiej koszykówki. Puchar Polski to dla nas wyzwanie, ponieważ mierzymy się z zespołem, który nie rywalizuje z nami na co dzień w pomorskiej grupie III ligi.

I dodaje: - GLKS Nadarzyn również gra w tej klasie rozgrywkowej, ale reprezentuje grupę mazowiecką. Czeka nas trudny wyjazd. Wygrana w środowym meczu gwarantuje nam awans do następnej rundy i rywalizację z zespołami grającymi w I lub II lidze. Nie stawiamy sobie konkretnego celu na te rozgrywki. Chcemy po prostu wygrać jak najwięcej spotkań i spróbować swoich sił z teoretycznie lepszymi drużynami.

Lider z Olsztyna jedzie do wicelidera

Zarówno Stomil, jak i GLKS Nadarzyn bardzo dobrze spisują się w rozgrywkach ligowych. OKS wygrał wszystkie trzy mecze i jako jedyny nie przegrał jeszcze meczu w swojej grupie. Natomiast klub z Nadarzyna w siedmiu kolejkach grupy mazowieckiej odniósł pięć zwycięstw i jest wiceliderem rozgrywek. Ostatni mecz GLKS rozegrał 19 listopada i pokonał KS Pułaski Warka 89:64. Na swoim koncie zespół z Nadarzyna ma dwa imponujące zwycięstwa: 125:67 z NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki i 126:62 z UKS Dziewiątka PWSIP Łomża.

- Drużyny z Mazowsza mają nad nami tę przewagę, że grają w każdy weekend - mówi Rafał Chudzik, kapitan Stomilu Olsztyn. - W trzeciej lidze [mazowieckiej] jest więcej klubów. Rozgrywki podzielone są na dwie grupy. U nas gra sześć ekip z Pomorza i my. Nasze nastawienie jest jednak pozytywne i nie obawiamy się rywala, mimo dobrych wyników i przewagi rytmu meczowego po ich stronie.

Prawdopodobnie nie zagra Wiktor Specyalski, który w zeszłym tygodniu doznał kontuzji stopy. - Jedzie natomiast Tomek Sosnowik, któremu udało się załatwić wolne w pracy - kończy kapitan olsztynian.

Mecz zaplanowano 23 listopada w Nadarzynie, początek godz. 19. Przegrywający odpada z rozgrywek.